newsletter.

Bavarian Fistfighter: piękny brutal R nineT.

Zdjęcia: JL Photography

Scharakteryzowanie wyglądu motocykla, jego sylwetki lub typu nie jest łatwe. Każde określenie, co oczywiste, w czasie ostatnich 125 lat użyte zostało pewno już setki razy. Jeden, a może dwa wyjątki zawsze jednak przyjdą na myśl pierwsze i to właśnie dotyczy Bavarian Fistfighter, customizowanego przez Rough Crafts. Ten BMW R nineT zdecydowanie jest, jak sugeruje nazwa, pięknym brutalem.

Mimo że w Taipei na Tajwanie mija już 22:00, mózg i siła napędowa budującej customy Rough Crafts pracuje nadal w warsztacie. Trzydziestosześcioletni Winston Yeh nie boi się ciężkiej pracy, a tym bardziej customowych maszyn.

Ten uprzejmy tajwański dżentelmen nauczył się swego rzemiosła uczęszczając na różne uniwersytety. Grafika i wzornictwo przemysłowe to dwa równoległe kierunki jego edukacji, które pozwalają mu zawodowo projektować i wytwarzać produkty wszelkiego rodzaju: od stołów i krzeseł do zadziwiającej sztuki murali, bo Winston obdarzony jest talentem, o jakim większość z nas może jedynie pomarzyć.

Winston Yeh mówi po angielsku z lekkim amerykańskim akcentem, ale czemu tu się dziwić, jeśli w latach 2005-2006 pracował w głównej kwaterze Roland Sands Design (RSD) w USA? Jego pasja tworzenia „mobilnej” sztuki zaczęła się jednak dużo wcześniej.

„Siedziałem w motocyklach jeszcze gdy byłem w szkole średniej. Kolega z klasy kupił Yamahę 150 i zaczął przeróbki od zmiany kierownicy i reflektora. Pomyślałem, że to świetne, więc sam tak zrobiłem. Tak wyglądał początek tego wszystkiego i końca ciągle nie ma… Nie mam pojęcia co kolega z klasy wreszcie zrobił z tamtego motocykla – skoncentrowałem się wówczas na budowie swojej maszyny.”

Dzięki intensywnej pracy nad customami i coraz lepszej reputacji w tym zawodzie, Winston ukończył wiele projektów motocykli, prezentowanych potem na różnych rodzajach wystaw. To doprowadziło do spotkania Oli Stenegarda, szefa designu BMW Motorrad.

„Ola jest świetnym facetem. Znam go od około trzech lat. Rozmawialiśmy na każdej imprezie, na której mieliśmy okazję się spotkać. Zawsze okazywał zainteresowanie tym, co zrobiłem, ale nic ponad to.”

„Któregoś dnia w zeszłym roku zadzwoniono do mnie z BMW Motorrad Taiwan. Usłyszałem: ‘Hej, widziałeś może, co BMW Motorrad Japan zrobił z R nineT w projekcie Soul Fuel? Chciałbyś zrobić coś podobnego?’ Chciałem, jasne, oczywiście, że tak. Okazało się, że Ola porozmawiał z BMW Motorrad Taiwan i w ten sposób wystartowałem z moim oficjalnym projektem motocykla R nineT w programie Soul Fuel.” 

Zdjęcia: JL Photography

Pod koniec 2015 r. Winstonowi dostarczono R nineT i prace mogły wreszcie ruszyć z miejsca. Kluczem do rozpoczęcia procesu customizacji miała być duchowa siła. Jego myśli krążyły wokół sedna projektu, ale nie mogły go odnaleźć. Winston musiał więc pogodzić się z tym, że czasem na pomysł wpada się z łatwością, a czasami – nie…

„To zależy od tego, z jakim motocyklem mam do czynienia” – stwierdził. „Zbudowałem na przykład wiele dużych amerykańskich V-2 i nie sprawiło mi to żadnego problemu. Ale R nineT był fabrycznie nowy. Nigdy nie pracowałem nad BMW – w rzeczywistości nigdy nie pracowałem nad motocyklem z tyloma komputerami i tak skomplikowaną elektryką!”

Inspirację dla Bavarian Fistfighter znalazł w bogatym dziedzictwie BMW Motorrad. Wszystkie kształty motocykla są zainspirowane przez maszyny BMW z minionych lat. Winston kocha design dawnych motocykli, ale jeszcze bardziej to, jak można przeobrazić go dzięki nowoczesnym procesom i nadać współczesną jakość. Zbiornik paliwa i przednia owiewka 9T Winstona oparta została na klasycznych motocyklach BMW, a kształty kół, przypominające odlewane z aluminium obręcze ‘Snowflake’ – na starych boxerach, jeszcze z chłodzonymi powietrzem głowicami.

Zdjęcia: JL Photography

Jednym z przykładów nadania przez Winstona nowoczesnego wyglądu starym kształtom są właśnie te obręcze. „Koła zostały wycięte z bloków metalu przez RSD według mojego projektu. Pokrywy silnika także wykonał RSD zgodnie z moim projektem i wraz z moim logo. Ponieważ RSD pracował także nad swoim własnym 9T, dysponowali już odpowiednimi wymiarami piasty.”

Droga od koncepcji do finalnego produktu zazwyczaj prowadzi przez różne komplikacje. Jaką więc drogę wybrał Winston, by utrzymać klarowność koncepcji projektu, jednocześnie pozostawiając go łatwym do wykonania? „Zazwyczaj gdy jest to motocykl – jestem z nim z już zaznajomiony, jak na przykład amerykańskie V-2, więc po prostu go robię, bo wiem doskonale jakie są proporcje i jak to wszystko działa. Ale gdy pracuję nad nowym motocyklem, jak BMW albo jakimś innym, zawsze muszę odwzorować go w Photoshopie zanim zacznę.”

Photoshopowy wizerunek jest po to, żeby być pewnym proporcji, stwierdza Winston. Gdyby budował i pracował nad motocyklem, tworząc wszystko od podstaw własnymi rękami, prawdopodobnie nie potrzebowałby rysunku. Ponieważ jednak tak wielu innych ludzi jest zaangażowanych w produkcję komponentów lub adaptację nadwozia dla motocykla, Winston musi jasno przekazywać swoje myśli i oczekiwania wobec finalnego produktu.

„W moim warsztacie jestem jednoosobowym zespołem, ale współpracuję z różnymi innymi warsztatami, a w każdym z nich coś się może wydarzyć. Mam przyjaciół, którzy wytwarzają komponenty, więc zlecam im budowę części do budowanej maszyny. Na Taiwanie jest mnóstwo warsztatów mechanicznych. Jeden warsztat wykonuje dla mnie frezowanie, inny wycinanie CNC i tak dalej. Jest z tym dużo zamieszania, ale to w i tak lepsze, niż ich wszystkich razem utrzymywać” – mówi śmiejąc się.

Winston twierdzi, że nie ma pojęcia jak wiele motocykli zbudował na poziomie zbliżonym do standardu Bavarian Fistfightera, bo zazwyczaj realizuje równocześnie po kilka projektów w tym samym czasie. „Jasne, jestem bardzo zajęty. Te wszystkie projekty mnie oszałamiają: tu to, tam tamto… Trudno jest cały czas mieć wszystko na oku. Poza tym nikt mi nie płaci od godziny pracy!”

Zdjęcia: JL Photography

Zapytany jaka część Bavarian Fistfightera zapisała się szczególnie w jego pamięci jako coś, co jest kwintesencją wykończenia maszyny, Winston milknie, żeby pomyśleć. W końcu odpowiada, a jego słowa od razu wskazują na to, co czyni jego pracę tak bardzo rozpoznawalną – każda nowa część zaprojektowana przez niego lub zmodyfikowana pasuje do całości i funkcjonuje tak, jakby była wykonana fabrycznie. Np. Winston nie usunął żadnego z głównych elektronicznych urządzeń, ale je pieczołowicie ukrył. Gdy usunął standardowy airbox, musiał gdzieś umieścić elektronikę, więc wykonał dla niej nowy, ukrywający ją zasobnik.

Winston: „Gdy projektuję motocykl próbuję sprawić, żeby żadna z jego części się nie wyróżniała. To właściwie tyle na temat harmonijnego wyglądu. Wszystko po prostu musi ze sobą współgrać. Podobają mi się koła. Podoba mi się zbiornik, przód, wszystko. OK, w zasadzie fragmentem, który naprawdę lubię jest część, której tu nie zobaczycie i jest to ta część, której większość ludzi nie lubi! Wszyscy pytają mnie dlaczego nie ma zadupka. Odpowiadam, że dlatego, iż pasuje tu to, że go nie ma i że to współgra z resztą motocykla. Według mnie wygląda świetnie. Ludzie są przyzwyczajeni do czegoś innego, ale to wcale nie znaczy, że tak będzie źle!”

Popularność i uznanie dla Rough Crafts Winstona Yeha cały czas rośnie. Razem z nimi rośnie liczba zamówień, przychodzi więcej pomysłów i oczywiście – więcej godzin spędzonych w warsztacie do późna. Odkąd Winston założył Rough Crafts pod koniec 2009 r. w ile customowych projektów tchnął już swoją magiczną umiejętność? „Nigdy nie liczyłem ile motocykli zbudowałem. Między 20 a 25, jak sądzę 80 procent z nich było dużymi V-2, a 9T jest pierwszym BMW.”

Na podstawie tego, z jak dobrym przyjęciem na świecie spotkał się Bavarian Fistfighter, wygląda na to, że 80-procentowa przewaga innych marek w przyszłości znacząco spadnie na korzyść maszyn BMW Motorrad…

Zdjęcia: JL Photography

Dane techniczne Bavarian Fistfighter:

Wykonawcar: Winston Yeh – Rough Crafts

Model: 2015 BMW Motorrad R nineT

Konstrukcja nadwozia: standardowa. Częściowo zmodyfikowana część pod siedzeniem

Przednie zawieszenie: standardowy widelec upside down, czerniony

Tylne zawieszenie: Rough Crafts/Gear's Racing

Koła przód/tył: wykonane jednostkowo przez Rough Crafts 3.50x17” / 6.00x17” R

Opony przód/tył: Pirelli DIABLO SUPERBIKE 120/70 x 17 / 200/60 x 17

Hamulce przednie: standardowe zaciski Brembo z jednostkowo wykonanymi przez Rough Crafts tarczami 330mm

Malowanie: Air Runner Custom Paint

Nożne dźwignie: Sato Racing rearsets

Przyrządy na kierownicy: Beringer

Reflektor główny: Rough Crafts Grill Type

Tyla lampa: Rough Crafts Grill Type LED

Siedzenie: Rough Crafts

Korki paliwa: Rough Crafts

Uchwyty kierownicy: Motogadget

Pokrywy silnika: Roland Sands Design/Rough Crafts

 

Na projekt motocykla można głosować w konkursie ESSENZA - istota motocykli więcej informacji tutaj

 

Newsletter.

Bądź na bieżąco z wydarzeniami BMW.

Jazda próbna.

Zapisz się na jazdę próbną.

Konfigurator.

Zbuduj swój własny motocykl.

Używamy plików cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Poprzez korzystanie z naszej strony wyrażasz zgodę na przechowywanie plików cookie na Twoim komputerze / urządzeniu. Możesz jednak w każdej chwili zmienić ustawienia plików cookie. W razie wątpliwości lub w celu uzyskania szczegółowych informacji kliknij “Dowiedz się więcej”.
Dowiedz się więcej

Zgadzam się